Artykuły

GENEALOGIA

Jak poszukiwać wiedzy o swoich korzeniach?

Od kilkunastu lat daje się zauważyć pewien renesans zainteresowań własnymi dziejami. Dotarcie do swoich korzeni i to bez względu na pochodzenie, pozwala na pewno
na dowartościowanie rodzinnej świadomości, jak również zdecydowanie podnosi lokalny patriotyzm. Zainteresowanie własną historią pozwala docenić wysiłki naszych przodków, umiejscowić ich w dziejach „małej ojczyzny” i powiązać z dziejami kraju. Ów trend
ku wiedzy ma jeszcze jedną zaletę. Pozwala zachować dla potomnych to, co mogłoby zostać w najbliższym czasie bezpowrotnie zniszczone lub zapomniane. Poznając kolejne pokolenia naszych przodków i czasy, w których przyszło im żyć widzimy, że historia, której uczymy się w szkole, nabiera zupełnie innego kształtu. Wiek XIX i XVIII, a czasami i XVII, to już nie jakiś abstrakcyjny, odległy fragment dziejów Polski, lecz dzieciństwo i młodość wielu naszych antenatów, do których można dotrzeć dzięki dokumentom i księgom metrykalnym. 

Genealogia to odkrywanie tajemnicy, to zbliżenie się do tych, którzy choć odeszli, nadal w nas żyją. To nie tylko ustalanie połączeń rodzinnych, lecz przede wszystkim próba zrozumienia naszych przodków i ich czasów. Dotychczas bezimienni i nieznani stają jak żywi przed oczami. Czujemy, że musimy się o nich dowiedzieć więcej. Próbujemy wyobrazić sobie jak wyglądali, jak żyli, jak spędzali czas, w jakich warunkach mieszkali.

Odtwarzanie przeszłości swojej rodziny jest niezwykle interesującym i intrygującym zajęciem. Należy jednak wiedzieć o tym, że rozpoczynając poszukiwania, nigdy nie można przewidzieć, dokąd mogą nas one zaprowadzić i do jakich informacji dotrzemy. Nasi antenaci mogli być ludźmi wielkiego formatu lub zupełnie przeciętnymi. I tu właśnie rozpoczynają się emocje. Jest to zupełnie zrozumiałe, gdyż przecież chodzi o nas samych - gdyby nie nasi przodkowie, to i nas by nie było. Niezależnie jednak od tego kim byli, są jednak naszymi przodkami.

Genealogia to hobby w dodatku bardzo wciągające, choć niektórzy twierdzą, że to nałóg. Jedni ludzie lubią wędkować, inni polować, natomiast genealodzy szukają przodków.
I nie jest to zwykłe kolekcjonowanie dziadków czy babć. To jest jak szczególny, osobisty kontakt z historią. Gdy po raz pierwszy uda się odnaleźć i udokumentować powiązanie
z osobą z przeszłości odczuwamy uczucie magicznej, prawie fizycznej bliskości.

Czym jest drzewo bez korzeni? To pytanie wyjaśnia wiele i choć wydawałoby się,
że genealogia to tylko niewielki wycinek naszego życia społecznego, to przecież należy naszym dzieciom i wnukom pozostawić wiarygodny dokument traktujący o dziejach naszych rodzin.

Do poszukiwań nie potrzeba ogromnej wiedzy, raczej bardziej przydaje się umiejętność wyszukiwania informacji.. Gdy człowiek jest mały, to wydaje mu się, że jego bliscy będą żyć wiecznie, że jeszcze zdąży o wszystko zapytać. Niestety tak nie jest i czasami nie ma już kogo zapytać, stąd poszukiwania najlepiej zaczynać od najmłodszych lat.

Jeśli tylko zechcesz to i Ty możesz samodzielnie rozpocząć badania genealogiczne swojej rodziny. To tylko z pozoru wydaje się trudne, wystarczy jednak tylko poznać prosty schemat pracy genealoga, a bardzo szybko złapie się bakcyla poszukiwacza własnej rodziny
i jej przeszłości.

Jak rozpocząć poszukiwania genealogiczne?

Należy:

  • zebrać jak najszybciej rodzinne przekazy od najstarszych znanych członków rodziny (koligacje rodzinne, daty chrztów, ślubów i zgonów, nazwy miejscowości i parafii

w których zamieszkiwali przodkowie, imiona i nazwiska kuzynów, rodzeństwa itp.);

  • zebrać i uporządkować własne dokumenty z archiwum domowego (akty urodzenia, świadectwa szkolne, legitymacje, dyplomy, dokumenty związane ze studiami, pracą, małżeństwem, akta własności, fotografie itp.);
  • zapoznać się  przed przystąpieniem do badań z historią regionu w którym nasi przodkowie zamieszkiwali. To bardzo ułatwi i spowoduje, że nie będziemy bezcelowo przeglądać zbędne archiwalia;
  • posiadając informacje podstawowe, czyli datę i miejsce urodzenia, ślubu, śmierci lub pogrzebu, a przede wszystkim znając wyznanie członków rodziny możemy przystąpić do prowadzenia dalszych poszukiwania w lokalnych instytucjach (urzędach stanu cywilnego, archiwach państwowych, itp.).

Jakie są źródła poszukiwań genealogicznych?

Miejsca przechowywania dokumentów:

  • Urząd Stanu Cywilnego.

Przechowywane są tam księgi sięgające do 100 lat wstecz, zwierające adnotacje
o narodzinach, małżeństwach i zgonach. Jeśli znamy miejsce urodzenia lub śmierci sprawa jest prosta - udajemy się do właściwego USC i występujemy o wydanie skróconego (lub pełnego) aktu. Aby uzyskać akt należy udowodnić więzi rodzinne z poszukiwanymi osobami, wydanie aktu jest płatne (kilkanaście lub kilkadziesiąt zł).

  •  Archiwa Państwowe.

Materiały w archiwach przechowywane są według zasady przynależności terytorialnej i zespołowej. Dokumentacja tworzona w XIX i w poprzednich wiekach powstawała w różnych językach (polski, łacina, rosyjski). Akta metrykalne z powiatu mińskiego znajdują się w AP w Siedlcach. Są to zachowane akta z lat 1810-1910 (1810-1867
w języku polskim, 1868-1910 w języku rosyjskim). Udostępnianie akt lub mikrofilmów jest bezpłatne, za xero aktu zapłacimy kilka zł.

  • Archiwa diecezjalne i parafialne.

Coraz mniej ksiąg metrykalnych znajduje się w archiwach parafialnych na terenie powiatu mińskiego. Większość z nich została przekazana w 2010 r. do Archiwum Diecezjalnego w Warszawie.  Tam zostały zeskanowane i w odpowiednich warunkach są przechowywane. Archiwum Diecezjalne udostępnia skany i za niewielką opłatą można wybrane skany aktów otrzymać w formie elektronicznej. Najstarsze akta metrykalne pochodzą nawet z końca wieku XVI. W Archiwum  Diecezjalnym w Warszawie znajdują się akta Diecezji Warszawsko-Praskiej do około 1920-45.

Dokumenty:

  • Akta metrykalne.

Najstarsze akta metrykalne w Polsce pochodzą z końca XVI w. po postanowieniach Soboru Trydenckiego.

  •  Do 1797 roku księgi metrykalne prowadzone były w jednym egzemplarzu i prowadzonebyły po łacinie, w latach 1798-1809 po polsku, ale w formie tabelarycznej.
  •  W latach 1810-1825 proboszczowie byli jednocześnie urzędnikami stanu cywilnego, a księgi stanu cywilnego stały się dokumentami o charakterze publiczno-prawnym. Każdą księgę sporządzano w dwóch egzemplarzach – unikat pozostawał w parafii, duplikat po zakończeniu roku i sprawdzeniu przekazywano do właściwego sądu pokoju. Księgi prowadzono łącznie dla wszystkich wyznań. Obowiązywał określony wzór zapisu zgodnie z Kodeksem Napoleona. Księgi prowadzono w języku polskim.
  •  W latach 1826 – 1915 dla każdego wyznania prowadzono oddzielne księgi. Jeden egzemplarz pozostawał na miejscu (unikat), a drugi przekazywano do archiwum hipotecznego sądu powiatowego (duplikat). a od 1868 r. w języku rosyjskim.
  •  Od września 1915 r. księgi prowadzone są w języku polskim.
  • Spisy ludności.

Istotnych informacji można poszukiwać we wszelkiego rodzaju spisach ludności - przeprowadzone w określonym celu przez urzędy państwowe. Pierwszy spis mieszkańców w Polsce przeprowadzono w 1791 r. W latach 1808 i 1810 odbyły się spisy powszechne w Księstwie Warszawskim, a w 1897 r. w Cesarstwie Rosyjskim, gdzie systematycznie tworzono też tzw. księgi ludności stałej i niestałej. Księgi te prowadzone były w kolejności numerów domów, a na każdej karcie zapisywano dane o jednej rodzinie, z podaniem dla każdej osoby danych o urodzeniu, ślubach, zgonie, imionach rodziców, miejscu poprzedniego (lub stałego) zamieszkania i miejscu, do którego się przeprowadziła.

  • Księgi i karty meldunkowe.

Prowadzone w XIX i XX wieku. Zawierają one: nazwiskoi imię, imiona rodziców, zawód i stanowisko, datę urodzenia, wyznanie, przynależność państwową, stosunek do powszechnego obowiązku wojskowego, pochodzenie (skąd przybył), miejsce zamieszkania, pobyt czasowy, datę wyprowadzenia się, dokąd wymeldowany, pokwitowanie biura meldunkowego (data, podpis), uwagi.

  • Księgi hipoteczne

(najstarsze w Archiwach, współczesne w Wydziale Ksiąg Wieczystych właściwego Sądu). Wielki zasób genealogiczny, często wyprowadzony od początków XIX w. (jeśli nieruchomość należała do jednej rodziny).

  • Pozostałe zespoły archiwalne.

Praca żmudna i jeśli nie wiemy, czego szukamy to będzie polegała na stopniowym przejrzeniu całego zbioru archiwalnego.

Strony internetowe:

np.www.genealodzy.pl

(dalej zakładka: genetyka, dalej kliknąć na mapie Polski w województwo mazowieckie),otrzymamy możliwość sprawdzenia w zindeksowanych aktach metrykalnych, czy poszukiwana przez nas osoba występuje, w jakiej parafii, rok i nr aktu.

 

Parafia w Stanisławowie.

Parafia w Stanisławowie pw. św. Jana Chrzciciela i św. Stanisława BM posiada w swoim archiwum parafialnym księgi metrykalne: chrztów od 1918 r., ślubów od 1917 r., zgonów od 1914 r. Starsze metrykalia zostały przekazane w 2010 r. do Archiwum Diecezji Warszawsko-Praskiej. Wśród tych najstarszych ksiąg zachowały się nw. metrykalia:

- akta chrztów – za lata: 1597 - lipiec 1635 (niekompletne), październik 1643 - lipiec 1685,  1687-1723, 1794-1917;

  - akta ślubów – za lata: maj 1597- sierpień 1633,  luty 1795-1916,

  - akta zgonów – za lata: listopad 1794-1913.

Brak kilku ksiąg metrykalnych (część zaginęła lub uległa zniszczeniu w czasie zajęcia Stanisławowa przez wojska rosyjskie dowodzone przez gen. Suworowa w październiku 1794 roku) powoduje, że właściwie dopiero począwszy od roku 1795 możemy mówić o pełnych badaniach genealogicznych dla osób zamieszkujących parafię Stanisławów. 

Innym utrudnieniem jest fakt, że niektóre z ksiąg ze względu na słaby papier, wyblakły atrament, nieczytelny charakter pisma, zabrudzenia itp., są czasami bardzo trudne do odczytania.

Pomimo tych wszystkich utrudnień istnieje jednak możliwość ustalenia drzewa genealogicznego dla osób zamieszkujących parafię Stanisławów za okres ponad 200 lat. 

                                                                                                              Andrzej Plichta

 

POWRÓT DO MENU GENEALOGII